Podobały mi się „Listy do M. 3”. Przepraszam

Lata mijają, a ja wciąż kocham bajki. Zwłaszcza te, w których na co dzień szare polskie miasta rozbłyskują świątecznymi ozdobami, brudne ulice pokrywa sztuczny śnieg, a bohaterowie, zamiast żreć się o politykę, dzielą się ze światem uśmiechem i miłością. (więcej…)