Przepyszna, pożywna, sycąca, rozgrzewająca, bogata w składniki odżywcze. Gdy nie macie czasu, ta zupa uratuje życie całej rodzinie.

Smak tej ekspresowej zupy przeszedł moje oczekiwania. Przygotowałam ją błyskawicznie w dniu, w którym nie miałam czasu absolutnie na nic, a już na pewno nie na gotowanie. Gdy wydawało się, że po obiad będziemy śmigać do McDonalda, poszperałam w szafkach i na bazie produktów zalegających mi po kątach w kuchni wyczarowałam tę oto zupę. Polecam ją każdemu. Zupy-krem generalnie potrafią wyciągnąć nas z niejednej kulinarnej opresji. Ich plus jest również taki, że nie słyszę od syna: „Marchewka? Ble, nie będę tego jadł”.

Zachęcam wykorzystanie warzyw, które akurat macie pod ręką. Orkisz ekspandowany można zastąpić groszkiem ptysiowym albo ekspandowanym amarantusem.

Składniki (na 3–4 porcje):

– 2 cebulki dymki
– nieduży kawałek piersi z kurczaka
– 1 duży batat
– 2 marchewki
– 2 ziemniaki
– przyprawy: sól himalajska, imbir i kurkuma w proszku
– sok z połowy cytryny
– garść orkiszu ekspandowanego
– oliwa z oliwek

Wykonanie:

W rondlu z grubym dnem rozgrzać oliwę. Wrzucić posiekane drobno cebulki i chwilę podsmażyć. Pierś umyć, osuszyć, pokroić w kostkę i wrzucić na rozgrzany tłuszcz, przesmażyć. Warzywa (batata, marchew i ziemniaki) obrać, umyć, osuszyć, pokroić na kawałki. Uważając, bo tłuszcz jest gorący, wrzucić je do rondla. Zamieszać, smażyć przez parę minut. Zalać wrzątkiem ok. 2 cm ponad poziom warzyw. Przykryć pokrywką i gotować na małym ogniu do miękkości warzyw, przez ok. 15 minut. Po tym czasie zupę zblendować na gładko. Doprawić solą, imbirem, kurkumą, zamieszać. Dodać sok z cytryny. Zamieszać, spróbować, ewentualnie doprawić. Po przelaniu do miseczek dorzucić orkisz ekspandowany.

Smacznego!

Ewa

1