Zostaniesz mamą? 10 rzeczy, na które musisz być przygotowana

Że nie będziesz mieć czasu dla siebie, to pewnie wiesz. Ale co jeszcze? Większość rzeczy i tak cię zaskoczy – na niektóre możesz być jednak przygotowana.

Dziecko przeorganizuje ci dobę

Kiedyś byłam śpiochem. W niedzielę nie wstawałam wcześniej niż 10.30. Nie mam natury rannego ptaszka, ale… teraz dzień w dzień budzę się 6.30-7 – a raczej budzi mnie synek. Tak, również w niedzielę i święta ;-). W Wigilię 2016 (i przy okazji w moje imieniny) mały wstał o 5.55. Próbując go uśpić, ryczałam jak bóbr! Dziś już się przyzwyczaiłam ;-). Na wakacjach 2017 Filip budził się w okolicach 6. Są oczywiście dzieci, które lubią sobie pospać – ale są też takie, które wstają nawet ok. 4. To działa również w drugą stronę: bywa, że ok. godz. 21–22 padasz z nóg, a maluchowi ani się śni spanie. I co zrobisz? Nic. Zupełnie nic.

Początki karmienia będą trudne

Nikt nie uprzedził, że tak będzie. To miało być takie oczywiste – po prostu przystawiasz dziecko do piersi i karmisz. Nie. Marzenia o naturalnym karmieniu to jedno. Rzeczywistość to drugie. A ta rzeczywistość to brak pokarmu, nawał, odciąganie mleka, okropny ból niezaprawionych w bojach brodawek, rany i pogryzienia, dziecko nieustannie przyssane do piersi, silikonowe nasadki, poszukiwanie optymalnej pozycji do karmienia, zwłaszcza w nocy (!), zastoje, okłady z liści kapusty, bóle kręgosłupa, wkładki laktacyjne i odpinane miseczki staników, pot, krew i łzy. Początki naturalnego karmienia wspominam jako koszmar – tym większy, że nie byłam na niego przygotowana. Ale minęło – i syna karmiłam ponad 15 miesięcy.

Przestaniesz myśleć o sobie

Może nie tak całkowicie, ale z początku na pewno. Przyznam szczerze, że posiadanie dzieci to fantastyczna lekcja oduczania się egoizmu. Bardzo przydatna! Jeśli wcześniej martwiłaś się, że nie masz się w co ubrać/ktoś się na ciebie obraził/masz przed sobą długą podróż, która cię stresuje – zapewniam, że po urodzeniu dziecka nie będziesz się takimi rzeczami w ogóle przejmować. Ważniejsze będzie, aby zawsze mieć przy sobie strój na zmianę dla malucha, jego dodatkowe skarpetki, bodziaki i czapeczki. Zdanie obcych przestanie mieć dla ciebie jakiekolwiek znaczenie. A każdą podróż będziesz planować pod kątem potomka.

Twój związek zostanie wystawiony na próbę

Będzie tak na pewno. Nic nie jest lepszym sprawdzianem dla relacji między kobietą a mężczyzną niż dziecko. Te wszystkie deklaracje, że się będzie ze sobą w zdrowiu i chorobie, na dobre i na złe właśnie teraz zostaną naprawdę zweryfikowane. Okaże się, czy jesteście w stanie dogadać się, gdy oboje będziecie padać z wycieńczenia i marzyć o chwili dla siebie. Sprawdzisz, czy możesz liczyć na partnera – a on na ciebie. Oczywiście bardzo wam życzę, żebyście z tego sprawdzianu – jak my – wyszli obronną ręką.

Nie będziesz miała chwili do stracenia

Jeśli twoim ulubionym momentem dnia była długo parzona, a potem wypijana bez pośpiechu pyszna kawa przy spokojnej muzyce i nad pięknie wydanym czasopismem, to sorry Winnetou – tak nie będzie, a przynajmniej do czasu, aż twoje dziecko nie pójdzie do żłobka/przedszkola itp. Lecz nawet wtedy dojdziesz do wniosku, że doba nagle się skurczyła i musisz zasuwać, żeby się ze wszystkim wyrobić. Ma to też dobre strony – zobaczysz, że będziesz w stanie zrobić nie 2, a 10 rzeczy naraz i więcej nie pozwolisz, aby czas przeciekał ci przez palce. Widzę po sobie, że choć zawsze byłam dobrze zorganizowana, to teraz jestem organizacyjną petardą ;-).

Będzie ci ze sobą nie po drodze

Przynajmniej przez jakiś czas. Miałam tak ja, miało wiele innych kobiet. To bardzo mocne doświadczenie szczególnie dla debiutujących matek. Jest jak uderzenie w twarz. Nie zapomnę tego nigdy. Nagle zdajesz sobie sprawę, że tak wiele rzeczy ci w sobie przeszkadza. Ciało, twarz, zapach, o emocjach nie do opanowania nawet nie wspominając. Spodziewaj się, że po urodzeniu dziecka będziesz czuła się inną osobą. Będzie ci źle bez powodu. Ale spokojnie. Przejdzie!

Dziecko będzie decydować za ciebie

Nie raz i nie dwa… Na przykład zdecyduje o tym, że będzie spać z wami i kropka. Za nic się nie da odłożyć do łóżeczka, będzie w nim wyć godzinami, tymczasem u was błyskawicznie zacznie przesypiać noce… Myślisz, że będziecie walczyć? Nie będziecie ;-). Albo wybierzesz się wreszcie na babski wieczór, żeby wrócić z niego po godzinie wezwana przez partnera, który nie dał sobie rady z rozpaczającym maluchem. U młodych rodziców, powiedzmy tych, których dzieci nie skończą 2 lat (lub chociażby roku), planowanie czegokolwiek może być szalenie trudne lub wręcz niemożliwe – i lepiej być na przygotowanym, żeby nie przeżywać rozczarowania.

Emocje cię zaleją

Napisałam o tym niejeden tekst – na przykład ten, w którym zastanawiam się, czy każda matka ma nieustanne wyrzuty sumienia i/lub poczucie winy, że spędza z dzieckiem za mało albo za dużo czasu. Albo ten o tym, że dziecko zmienia wszystko. Do dziś – a mój synek kończy 2 lata – wciąż muszę sobie dawać radę z naporem skrajnych emocji. Zawsze byłam żywiołową i spontaniczną osobą, ale to, czego doświadczam jako matka, jest nieporównywalne z niczym. Tak więc spodziewaj się lawiny, potoku, nawału przeróżnych emocji, w dzień i w nocy, w zdrowiu i chorobie. Ale w tym właśnie tkwi cały urok bycia mamą.

Wszyscy będą mieć dla ciebie tuzin rad

Żeby tam tuzin. Tysiąc, milion, pierdylion! Szczególnie inne mamy. Niektóre rady mogą się przydać. Lecz niektóre… Pewnie nieraz usłyszysz, że twoje dziecko powinno mieć założoną czapeczkę. Albo że ma w wózku nienaturalną pozycję. Dwadzieścia tysięcy razy usłyszysz, że coś robisz nie tak. Już rozszerzasz dietę?! Jeszcze nie zaczęłaś rozszerzać diety?! Nie przestrzegasz pór drzemek?! Lecisz do domu, bo drzemka?! Babcie, dziadkowie, generalnie cały świat będzie próbował cię przeprogramować, żywiąc przekonanie, że o macierzyństwie wiesz tyle, co nic, za to wszyscy dookoła powinno dostać Nobla z wychowania. I wiesz co? Zaciśnij zęby i rób swoje.

Czeka cię wybuch kreatywności

W sferze macierzyńskiej na pewno. W sferze osobistej – prawdopodobnie. Dla mnie było to (i ciągle jest) niezwykle miłe uczucie; ta świadomość, że jesteś w stanie na poczekaniu wymyślić 15 sposobów, aby zająć dziecko. 10 zabaw z wykorzystaniem pustej plastikowej butelki. Milion gier w minutę. Będziesz z siebie dumna ;-). Lecz jeszcze cudowniejszy okaże się fakt, że gdy już oswoisz się z nową sytuacją, zapragniesz zrobić coś nowego, innego, ciekawego – nie, nie dla malucha. Dla siebie. Wiele kobiet właśnie po urodzeniu dziecka wpada na najlepsze w swoim życiu pomysły. Dostają takiego powera, że hej! Ja na macierzyńskim napisałam bardzo ważną książkę, która ukaże się w tym roku. Drugą niedawno skończyłam. Sama zobaczysz, ile niesamowitych rzeczy wydarzy się w twoim życiu.

Ewa

2