Zdrowe batoniki musli

Zrobicie je sami z tego, co macie pod ręką. Wysiłek: praktycznie żaden. Efekt: petarda. Batoniki posmakują zarówno dzieciom, jak i dorosłym. I wiadomo, co jest w środku!

Ile razy dopada nas ochota na smaczną przekąskę, ale akurat nie mamy niczego pod ręką? Albo może i mamy – kupiony pod wpływem chwili produkt wątpliwej jakości, którego skład przyprawia o ból głowy. Cóż, tak to właśnie niestety najczęściej jest z batonikami. Cukier, syrop glukozowo-fruktozowy, cukier, barwniki, cukier, wzmacniacze smaku, cukier… No i cukier. Chyba że mamy to szczęście i trafimy na ZDROWEGO ekobatonika od godnej zaufania firmy. Tak, takie też są, ale niestety ze świecą ich szukać.

A co, jeśli szczęście nam nie dopisze? Najlepiej poświęcić kilka minut (tak, kilka, resztę zrobi za nas piekarnik) i przygotować zdrowe batoniki musli. Ich największą zaletą jest fakt, że mogą zawierać dosłownie wszystko – wasze ulubione płatki, nasiona, orzechy, bakalie. Przejrzyjcie więc szafki i weźcie to, co od dawna zalega na półkach, a połączycie przyjemne z pożytecznym.

Wskazówka: jajko przyda się jako spoiwo do masy. Ilość miodu zależy od waszych upodobań; u mnie wystarczyła łyżka, ponieważ do masy dorzuciłam kilka daktyli. Miód można też pominąć.

Składniki:

– pół szklanki płatków owsianych
– pół szklanki łuskanego słonecznika
– pół szklanki ryżu preparowanego
– kilka posiekanych suszonych daktyli
– 1/3 szklanki suszonej żurawiny albo rodzynków
– 1/3 szklanki dowolnych orzechów
– 1/4 szklanki sezamu
– 1 duże jajko
– 2 łyżki oleju kokosowego (można zamienić na rzepakowy)
– 1-2 łyżki miodu

Wykonanie:

W jednej misce umieścić suche składniki: płatki owsiane, słonecznik, ryż preparowany, daktyle żurawinę, orzechy, sezam. Wymieszać. W drugiej misce lekko rozbełtać widelcem jajko, dodać płynny olej kokosowy oraz miód, wymieszać. Zawartość obu misek należy połączyć i dokładnie wymieszać składniki.

Blaszkę z piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia, a na papier wyłożyć i docisnąć masę (powinna być dość zbita), formując kwadrat albo prostokąt o grubości ok. 2 cm. Piec przez ok. 15 minut do zbrązowienia w 180 stopniach (najlepiej z termoobiegiem). Po upieczeniu wyjąć formę z piekarnika, chwilę przestudzić i pokroić w batoniki.

Tak przygotowane batoniki musli można zawinąć w folię spożywczą i trzymać w puszce, pojemniku albo papierowej torebce.

Wam i waszym pociechom życzymy smacznego!

PS Pozował sir Philip.

2