Smaczny posiłek dla malucha: płatki jaglane z jabłkiem i suszoną śliwką

Możecie podawać swoim pociechom kaszki mleczne. Możecie podawać kaszki bezmleczne. Możecie też kaszki robić same (sami, tak, tatusiowie), wykorzystując banalne w obróbce zdrowe płatki i łącząc je z tym, co natura dała.

Gdy pierwszy raz podałam Filipkowi kaszę jaglaną, która jest częstym gościem w naszej kuchni, nie zachwycił się. To fakt, że kasza jaglana, choć szalenie zdrowa, w smaku jest specyficzna. Trzeba ją dobrze wypłukać, by straciła goryczkę, a potem właściwie ugotować. Inaczej robi się gęsta, ciężka, klejąca. Dla dzieci raczej niezjadliwa. Lecz moim odkryciem okazały się płatki jaglane! Gotują się błyskawicznie, a pasują do wszystkiego. Można je podać i na śniadanie, i na kolację, a nawet do drugiego dania. Trzeba je jeść, bo są lekkostrawne, zasadotwórcze i bezglutenowe (otrzymuje się je z nasion prosa), nie uczulają, zawierają cenne witaminy z grupy B oraz witaminę E (silny antyoksydant!). Mają też dużo łatwo przyswajalnego białka, korzystnie wpływają na układ nerwowy, regulują pracę nerek.

W tym przepisie kaszkę robimy na wodzie i podajemy z jabłkiem oraz suszonymi śliwkami – to zatem znakomity przepis na uregulowanie trawienia, czyli na zdrowy brzuszek. Pamiętajmy, żeby do kaszki dodać porcję dobrej jakości tłuszczu. Zaufana dziecięca alergolog poleciła mi olej lniany.

Uwaga: Filip skończył 9 miesięcy, lecz danie spokojnie można wprowadzić maluchowi wcześniej, ewentualnie dopasowując konsystencję do wieku. Suszone śliwki można wprowadzać jako jeden z pierwszych produktów. Płatki jaglane można spokojnie podać od 5-6. miesiąca życia dziecka.

Składniki (na jedną porcję ok. 180-200 ml):

– 120-130 ml wody
– 2-3 łyżki płatków jaglanych
– pół jabłka
– 2-3 suszone śliwki
– łyżeczka oleju lnianego (albo innego tłuszczu dobrej jakości)

Wykonanie:

Płatki jaglane zalać wrzątkiem. Garnuszek trzymać na wolnym ogniu. Dokładnie wymieszać i gotować przez ok. 2-3 minuty. Następnie dodać starte na drobnych oczkach jabłko oraz drobno posiekane suszone śliwki. Gotować jeszcze przez ok. 2 minuty. Całość można delikatnie zblendować, aby dziecko nie miało problemu z kawałkami śliwek. Zdjąć z ognia, wymieszać z tłuszczem. Nakarmić malucha łyżeczką.

Smacznego!

Ewa

3

  • Gotuję kaszę jaglaną dla mojej 8mies. Corki. Zastanawiam się czy płatków nie byloby mi latwiej zblendowac.

    • Ewa PN

      Z pewnością! W ogóle płatków jaglanych w zasadzie nie trzeba blendować – ja blenduję, gdy dodaję do niej większe kawałki (rodzynki czy właśnie suszoną śliwkę). Jeśli płatki są ze startym jabłkiem czy rozgniecionym bananem, wtedy nie blenduję 🙂

  • Moja córka jeszcze nie jadła suszonej śliwki. może dziś spróbujemy, ciekawe czy jej posmakuje

  • ewa

    hej super pomysl az sama mam ochote zjesc taka kaszke 🙂 fajny blog
    zapraszam http://sportowyblogewy.blogspot.com/