O Natorskich

Poznaliśmy się w 2009 roku i od tego czasu jesteśmy nierozłączni.

W naszym życiu wszystko kręci się wokół pisania (i wokół miłości ;-).

Jesteśmy lokalnymi patriotami mocno związanymi z Radomiem. Nasze artykuły przeczytacie w serwisach internetowych i magazynach. Przez pięć lat prowadziliśmy portal eRadomianki.pl. Teraz robimy krok naprzód i zapraszamy Was do świata bardziej osobistych przeżyć oraz przemyśleń.

W kwietniu 2016 urodził nam się synek. Nasze życie zmieniło się, ale każdego dnia robimy, co w naszej mocy, by była to zmiana na lepsze.

Blog Conatonatorscy.pl powstał po to, żebyście przekonali się, czy nam się to udaje.

img_5905

Rafał o Ewie: Znacie kobietę, która potrafi równocześnie karmić niemowlaka, przygotowywać obiad dla męża i… pisać książkę? Nie sądzę. Ja mam to szczęście, bo właśnie taka kobieta jest od kilku lat towarzyszką mojego życia. Czekałem na nią długo, w pewnym momencie straciłem nawet nadzieję w sensowność poszukiwań „drugiej połówki jabłka”, z którą będę mógł połączyć się na wieczność, ale jednak udało się…

Dziś nie potrafię, i chyba nawet nie chcę, przypomnieć sobie czasów „przed Ewą”. Stanowi dopełnienie i kropkę nad „i”. Nie znam nikogo innego, kto z równie wielkim i wzruszająco szczerym entuzjazmem przyjmuje zarówno widok „Błękitnych Dziewczyn” wyeksponowanych w witrynie księgarni, jak i pierwszej kupki nowo narodzonego synka. Nie zaskoczyło mnie, że okazała się fantastyczną matką. Przecież czego się nie tknie, robi to z pasją i zaangażowaniem. Bez znaczenia, czy chodzi o pisanie kolejnej powieści, przyrządzanie zdrowego ciasta z kaszy jaglanej i bananów, kąpanie Filipka czy też wyjazd na koncert Backstreet Boys.

Jest wiecznie zachłanna na życie. W jej głowie nieustannie buzuje mnóstwo pomysłów. Na kolejne książki, biznesy, podróże, potrawy i… pomoc całemu światu, bo kieruje się zasadą: „dwa szczęścia są na świecie, jedno małe – być szczęśliwym, drugie – uszczęśliwiać innych”.

Ewa potrafi uszczęśliwiać jak nikt inny. I nie chce nic w zamian. No może czasem trochę więcej wolnego czasu, by móc obejrzeć jakiś film z Michaelem Fassbenderem albo posłuchać ukochanego zespołu Hurts. Choć jak znam życie, to długo by nie wytrzymała, bo „nicnierobienie” nie leży w charakterze Ewy, kobiety mojego życia.

Ewa o Rafale: zna odpowiedź na większość pytań, które mu zadaję. Ma poczucie humoru, serce na dłoni, dystans do świata. Potrafi wstać o piątej, żeby obejrzeć wyścig F1, iść pobiegać, a odkąd mamy synka również po to, żeby… popracować. Lubi dobrze zjeść; toleruje nawet moje wynalazki typu ciasto bez cukru czy budyń z kaszy, choć akurat czarny makaron nie skradł jego serca. Kocha przyrodę, aktywność, spacery oraz kino – ma swoich ulubionych reżyserów, a ostatnio zauroczył się serialami HBO. Kręcą go podróże dalekie i bliskie: zachwyca go zarówno łąka w podradomskim Sołtykowie, jak i zachód słońca na Santorini. Czyta jak opętany, zwłaszcza dodatki historyczne, fantastykę i Stephena Kinga. (Jeszcze) kręci go polityka. Nie lubi bezczynności, przegrzanego mieszkania i ryb gotowanych na parze. Nigdy nie odmawia pomocy. Nikomu. Jest niepoprawnym optymistą, duszą towarzystwa, najlepszym dziennikarzem, mężem i ojcem na świecie.

Ewa jest autorką dwóch powieści dla kobiet – „Błękitne Dziewczyny” i „Nie omijaj szczęścia” (kontynuacja). Można kupić je tutaj.

Strona Ewy na Facebooku: klik

Bądźmy w kontakcie!