Kategoria Natorscy wychowują

Każde dziecko jest inne

To jest jak rosyjska ruletka – gdy pierwsze dziecko kiepsko śpi/nie chce jeść/ma kolki/bez końca marudzi/miewa humory, myślisz sobie, że z drugim na pewno będzie lepiej. Tyle że niekoniecznie musi tak być.

Tak, śpimy z dzieckiem!

Gdy ktoś pyta mnie, jak tam ze snem u mojego niespełna dwulatka, odpowiadam, że bardzo dobrze – przesypia praktycznie całe noce. Nie zawsze dodaję jednak, że jest w tym haczyk: śpimy razem.